Uwielbiam słodycze. Mój mąż krzyczy na mnie, że są niezdrowe
Mimo dbałości o figurę Joanna Krupa nie zamierza wyrzucać słodyczy z diety. Twierdzi, że na co dzień odżywia się zdrowo, od czasu do czasu może więc pozwolić sobie na ulubione słodkości. Nie przesadza jednak z ich ilością, mąż przypomina jej bowiem, że słodycze są niezdrowe.
Ze względu na pracę modelki Joanna Krupa bardzo dba o ciało. Aby zachować szczupłą sylwetkę, ćwiczy pod okiem trenera personalnego i przestrzega zasad zdrowego odżywiania. Od czasu do czasu pozwala sobie jednak na małe odstępstwa od diety.
– Odżywiam się zdrowo, więc raz na jakiś czas mogę zjeść coś niezdrowego – mówi Joanna Krupa agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.
Modelka twierdzi, że rzadko jada jedzenie typu fast food. Uwielbia natomiast słodycze i to one stanowią prawdziwą pokusę. Gwiazda programu „Top Model” zapewnia jednak, że obecnie je znacznie mniej słodyczy niż jeszcze kilka lat temu.
– Był czas, kiedy jadłam dużo więcej słodyczy, ale mój mąż krzyczy na mnie i mówi, jak bardzo niezdrowe są słodycze. Raz na jakiś czas, kiedy mam ochotę, to sobie jem – mówi Joanna Krupa.
Ulubione słodkie przekąski modelki to czekolada, lody oraz torty, zwłaszcza te o smaku truskawkowym i czekoladowym.
Może to Ci się spodoba
Ilona Felicjańska prowadzi grupę wsparcia dla kobiet
Modelka twierdzi, że już od momentu uruchomienia grupy wsparcia jej podopieczne zrobiły ogromne postępy. W spotkaniach mogą uczestniczyć wszystkie panie, które odczuwają w życiu dyskomfort i potrzebują pomocy. Zdaniem gwiazdy kobiety w trudnej
Jesteśmy społeczeństwem, które cały czas jest na dorobku, wszystkim zazdrości
„Magiel towarzyski” ma już 10 lat, Karolina Korwin-Piotrowska nie odczuwa jednak znużenia podejmowaną w nim tematyką. Uważa, że polski show-biznes obfituje w ciekawe wydarzenia i stanowi diagnozę polskiego społeczeństwa. Pokazuje, że Polacy są społeczeństwem
Jesteśmy narodem, który nie ma poczucia humoru
Zdaniem dziennikarki Polakom brakuje dystansu do siebie. Zarówno gwiazdy, jak i zwykli ludzie traktują samych siebie niezwykle poważnie. Anna Puślecka chciałaby, aby Polacy mieli takie poczucie humoru, jak mieszkańcy Europy Zachodniej
