Uwielbiam słodycze. Mój mąż krzyczy na mnie, że są niezdrowe
Mimo dbałości o figurę Joanna Krupa nie zamierza wyrzucać słodyczy z diety. Twierdzi, że na co dzień odżywia się zdrowo, od czasu do czasu może więc pozwolić sobie na ulubione słodkości. Nie przesadza jednak z ich ilością, mąż przypomina jej bowiem, że słodycze są niezdrowe.
Ze względu na pracę modelki Joanna Krupa bardzo dba o ciało. Aby zachować szczupłą sylwetkę, ćwiczy pod okiem trenera personalnego i przestrzega zasad zdrowego odżywiania. Od czasu do czasu pozwala sobie jednak na małe odstępstwa od diety.
– Odżywiam się zdrowo, więc raz na jakiś czas mogę zjeść coś niezdrowego – mówi Joanna Krupa agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.
Modelka twierdzi, że rzadko jada jedzenie typu fast food. Uwielbia natomiast słodycze i to one stanowią prawdziwą pokusę. Gwiazda programu „Top Model” zapewnia jednak, że obecnie je znacznie mniej słodyczy niż jeszcze kilka lat temu.
– Był czas, kiedy jadłam dużo więcej słodyczy, ale mój mąż krzyczy na mnie i mówi, jak bardzo niezdrowe są słodycze. Raz na jakiś czas, kiedy mam ochotę, to sobie jem – mówi Joanna Krupa.
Ulubione słodkie przekąski modelki to czekolada, lody oraz torty, zwłaszcza te o smaku truskawkowym i czekoladowym.
Może to Ci się spodoba
Mam plany ekspansji zagranicznej. Nie zamierzam jednak na stałe wyjeżdżać z Polski
Trenerka zamierza rozwijać karierę zagraniczną. Już w lipcu poprowadzi kolejne treningi w Londynie. Nie planuje jednak na stałe wyjeżdżać z Polski. Twierdzi, że dla swoich polskich podopiecznych nie czuje się mentorką, lecz koleżanką. Nie lubi
Najbardziej przerażająca dla mnie wizja to niedołężność na starość
Była pierwsza dama nie obawia się starości. Przeraża ją jednak ewentualna niedołężność, zwłaszcza mentalna, związana z zaawansowanym wiekiem. Jolanta Kwaśniewska uważa, że jakość życia w podeszłym wieku zależy w dużej mierze od stylu życia
Jesteśmy narodem, który nie ma poczucia humoru
Zdaniem dziennikarki Polakom brakuje dystansu do siebie. Zarówno gwiazdy, jak i zwykli ludzie traktują samych siebie niezwykle poważnie. Anna Puślecka chciałaby, aby Polacy mieli takie poczucie humoru, jak mieszkańcy Europy Zachodniej
