Pokazywanie się bez makijażu to kolejny krok w mojej samoświadomości i poczuciu własnej wartości
Nie mam potrzeby ulepszania swojego wizerunku – mówi modelka. Podkreśla, że świadomie coraz częściej rezygnuje z makijażu lub butów na wysokich obcasach. Zyskała pewność siebie i poczucie własnej wartości, nie musi więc ukrywać się za sztucznymi maskami.
Ilona Felicjańska opublikowała w mediach społecznościowych kolejne zdjęcie, do którego pozowała bez makijażu. Twierdzi, że od pewnego czasu nie ma problemu z pokazywaniem się publicznie z naturalną twarzą. Uważa, że jest to efekt jej rosnącego poczucia własnej wartości oraz pewności siebie.
– Mam takie poczucie, że to jest kolejny krok w mojej samoświadomości i poczuciu własnej wartości. Chodzenie na szpilkach, makijaże, przebieranie się jest trochę taką osłoną, maską: zobaczcie, jaka jestem piękna – mówi modelka agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.
Zdaniem gwiazdy od wyglądu zewnętrznego znaczniej bardziej istotne jest piękno duchowe. Na to, czy dana osoba jest atrakcyjna wewnętrznie nie mają natomiast wpływu stroje, makijaże czy fryzury. Modelka uważa, że sama jest piękna duchowo, nie chce więc ulepszać swojego wizerunku za wszelką cenę.
– Nie mam potrzeby pokazywania, że jestem kimś innym niż jestem. Jestem taka, jaka jestem – mówi Ilona Felicjańska.
Modelka przyznaje, że przez długi czas borykała się z zaburzonym poczuciem własnej wartości. Za wszelką cenę zabiegała wówczas o akceptację i sympatię innych ludzi. Dziś nie potrzebuje już poklasku oraz wielu osób wokół siebie. Wystarczą jej prawdziwi przyjaciele, którzy faktycznie rozumieją jej potrzeby, pragnienia i doświadczenia życiowe.
– Z moim obecnym podejściem do życia chciałabym, aby byli przy mnie ci ludzie, którzy mnie rozumieją i chcą za mną pójść – mówi Ilona Felicjańska.
Z biegiem lat gwiazda odkryła bowiem, że jeden człowiek nie jest w stanie zadowolić wszystkich wokół siebie. Ma świadomość, że nie może się podobać każdemu poznanemu człowiekowi, zaznacza jednak, że tego nie potrzebuje.
Może to Ci się spodoba
Zbyt częste stosowanie zabiegów medycyny estetycznej nie sprzyja skórze
Lekarze ostrzegają, że zbyt częste ingerencje i zabiegi upiększające, które wiążą się z wywoływaniem procesów zapalnych, mogą doprowadzić do przyspieszenia procesu starzenia się skóry. Dlatego potrzebny jest umiar, w przeciwnym razie zamiast efektu
W 80 proc. czynnikiem przyspieszającym proces starzenia się skóry są czynniki zewnętrze
Aby opóźnić efekty starzenia się skóry na różnych etapach ich powstawania, konieczna jest kompleksowa pielęgnacja. W dbaniu o skórę liczy się nie tylko systematyczność, ale i cierpliwość. Żaden kosmetyk nie przynosi efektów natychmiast. Dlatego
Zadbana kobieta to coś bezcennego
Dla Rafała Jonkisza kobieta atrakcyjna to przede wszystkim kobieta dbająca o siebie. Mister Polski 2015 twierdzi, że uroda to sprawa drugorzędna. Patrząc na dziewczynę, zwraca bowiem uwagę przede wszystkim na to,

0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!