Kształciłam się na księgową. Teraz jest to dla mnie nie do zrozumienia
Gwiazda uczyła się w liceum ekonomicznym. Dziś uważa to za stratę czasu, a studia aktorskie są jej najlepszym wyborem życiowym. Twierdzi, że mogłaby się odnaleźć w innym zawodzie artystycznym, nie mogłaby jednak wykonywać pracy księgowej.
Magdalena Popławska to obecnie jedna z najpopularniejszych polskich aktorek młodego pokolenia, laureatka nagród w konkursach teatralnych i piosenki aktorskiej. Występuje w teatrze, serialach telewizyjnych oraz filmach kinowych. Aktorstwo pasjonowało ją od dziecka, jako nastolatka wybrała jednak inną drogę zawodową. Przez cztery lata uczyła się bowiem w liceum o profilu ekonomicznym.
– Teraz jest to dla mnie nie do zrozumienia. Pod tym względem zmarnowałam cztery lata życia, ponieważ nie byłam w stanie kompletnie przyswoić tej wiedzy, teraz też nie – mówi Magdalena Popławska agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.
Po ukończeniu liceum ekonomicznego przyszła gwiazda również zwlekała z decyzją o podjęciu studiów aktorskich. W podjęciu takiego postanowienia pomogła jej starsza o cztery lata siostra, Aleksandra Popławska, także aktorka. W efekcie Magdalena Popławska ukończyła studia na krakowskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej.
– Był to najlepszy wybór – komentuje swoją decyzję aktorka.
Gwiazda przypuszcza, że gdyby nie została aktorką, mogłaby się odnaleźć w innym zawodzie artystycznym. Nie wyobraża sobie natomiast siebie jako księgowej, choć kształciła się w tym kierunku przez cztery lata.
– Byłoby mi trudno być księgową, bo jednak mam zwyżkę emocji i energii. Tę zwyżkę ładnie rozprowadzam w swoim zawodzie – mówi Magdalena Popławska.
Od jesieni aktorkę będzie można oglądać w nowym serialu stacji TVN. Jego akcja rozgrywać się będzie w szpitalu w Rybniku, a Magdalena Popławska wcieli się w postać psychoterapeutki, pomagającej głównej bohaterce. Gwieździe partnerować będą m.in. Adam Woronowicz, Maciej Zakościelny oraz Maja Ostaszewska. Za reżyserię odpowiadają natomiast Łukasz Palkowski i Xawery Żuławski.
Może to Ci się spodoba
Przeczytanie nawet 2–3 stron książki odciąża głowę od codziennych problemów
Aktorka podkreśla, że słowo pisane ma dla niej ogromną wartość, dlatego w wolnej chwil zawsze sięga po książkę. Czas przeznaczony na czytanie nigdy nie jest stracony. W domowej biblioteczce Anny Cieślak jest miejsce
Wylał się na nas hejt, bo nie przedstawiamy wersji, którą ludzie sami wymyślili
Były detektyw uważa, że polscy internauci nie chcą znać prawdy o śmierci Magdaleny Żuk. Są przywiązani do krzywdzącej Egipcjan wersji o handlu ludźmi lub zabójstwie rytualnym. Krzysztof Rutkowski i Maja Plich ustalili jednak, że
Nawet uchodźcy nie chcą do nas przyjechać. Z tym trzeba coś zrobić
Aktor uważa, że Polska powinna przyjąć uchodźców z Bliskiego Wschodu. Rozumie ich potrzebę ucieczki z kraju ogarniętego wojną, a także pragnienie życia na lepszym poziomie materialnym. Podkreśla, że Polacy również poszukiwali szczęścia
