Będę teraz raz w miesiącu gotować sama. Jak wejdę w rytm, to może częściej
Modelka próbuje swoich sił w gotowaniu. Na razie korzysta z na pół gotowych dań, dowożonych przez firmę cateringową. Twierdzi, że zamierza samodzielnie gotować najwyżej raz w miesiącu, choć nie wyklucza, że w przyszłości będzie to robić częściej.
Joanna Krupa postanowiła zrealizować jedno ze swoich noworocznych postanowień i nauczyć się gotowania. Na razie w Miami korzysta z pomocy firmy dostarczającej klientom częściowo przyrządzone dania. W zestawie znajdują się produkty oraz przepis, według którego należy przyrządzić potrawę.
– Pierwszy raz spróbowałam, muszę powiedzieć, że było bardzo fajne, bardzo łatwe i pyszne, zobaczymy – mówi Joanna Krupa agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.
Modelka twierdzi, że na razie zamierza próbować swoich sił w gotowaniu najwyżej raz w miesiącu. Nie wyklucza jednak, że z czasem będzie to robić nieco częściej.
– Jak wejdę w ten rytm, to może będzie to trochę częściej – mówi Joanna Krupa.
W rodzinie gwiazdy rzadko jada się posiłki w domu. Najczęściej w kuchni bywa mąż modelki, Romain Zago, który od czasu do czasu przyrządza sushi lub pastę. Zdarza się też, że ugotuje coś mama Joanny Krupy.
– Mama jak byłam mała, to wtedy wszystko gotowała, a teraz jej się już nie chce, nie musi, to już nie gotuje – mówi modelka.
Może to Ci się spodoba
Trudno będzie połączyć naukę z pracą, ale jestem przyzwyczajony do takiego tempa
Nie prześpię tego roku – zapowiada Rafał Jonkisz. Mister Polski wie, że trudno mu będzie łączyć pracę z nauką, jako sportowiec jest jednak przyzwyczajony do wysiłku i szybkiego tempa życia. Tak jak
Finalizuję nowy projekt. To będzie coś, co zawsze chciałam robić
Fotomodelka marzy o stworzeniu własnej marki kosmetycznej. Twierdzi, że są to na razie odległe plany, wkrótce jednak zrealizuje inne marzenie. Natalia Siwiec zapewnia, że będzie to coś, co zawsze chciała robić.
Nie lubiłam ani szkoły, ani nauki
Matura nie była dla mnie aż tak bardzo stresującym przeżyciem, choć nie ukrywam, że przed egzaminem dojrzałości dużo się uczyłam – wspomina Aleksandra Woźniak. Jako absolwentka klasy humanistycznej nie musiała zdawać matematyki, a to istotna

0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!