Zagrożenie życia powoduje, że człowiek przewartościowuje sobie wiele rzeczy

Wypadek samochodowy skłonił wokalistkę do refleksji na jej życiem. Zdaniem gwiazdy takie sytuacje sprawiają, że ludzie przewartościowują dotychczasowe cele i priorytety. 

Anna Rusowicz uległa wypadkowi samochodowemu w listopadzie ubiegłego roku. Wracała do Warszawy po długim wyjeździe, gdy w samochód, którym jechała, uderzyło inne auto. Wokalistka twierdzi, że kierowca, który spowodował kolizję, jechał bardzo szybko. Wypadek miał miejsce tuż pod domem gwiazdy.

Była już prawie północ i to była wtedy ta wielka pełnia Księżyca. Może mówi się, że faktycznie jak jest pełnia, to ludzie zachowują się w jakiś nietypowy sposób – mówi Anna Rusowicz.

Zdaniem gwiazdy zdarzenie to było dość dziwne, biorąc pod uwagę względy astrologiczne. Twierdzi jednak, że wypadek skłonił ją do pewnych refleksji związanych z jej dotychczasowym życiem.

Jak patrzę z perspektywy czasu, to jak do człowieka dojdzie, że jest, oddycha, żyje, to przewartościowuje sobie wiele rzeczy – mówi Anna Rusowicz.

Po wypadku wokalistka trafiła do szpitala. Z tego powodu musiała odwołać jeden z zaplanowanych koncertów.

Previous Mimo mrozów nie należy rezygnować ze sportu
Next Seks pozostawiam u siebie w domu. Nikomu o tym nie opowiadam

Może to Ci się spodoba

Gwiazdy

Klaudia Halejcio spędziła ponad dwa tygodnie urlopu w Indonezji

Po raz pierwszy od kilku lat Klaudia Halejcio wybrała się na długi urlop. Gwiazda wypoczywała, zwiedzając Indonezję. Twierdzi, że przeżyła fantastyczną przygodę, i mimo powrotu do pracy czuje się zrelaksowana i pełna

Gwiazdy

Jeśli minie moda na Chodakowską, to pojadę na Kretę. Będę grządki kopać, mąż będzie łowił ryby

Trenerka nie obawia się końca swojej popularności. Twierdzi, że gdy minie moda na treningi z Ewą Chodakowską, przeprowadzi się do Grecji, gdzie będzie wieść spokojne życie. Zapewnia, że ważniejsze od własnej sławy

Gwiazdy

Rodzice często latają z mną po świecie, ponieważ w Warszawie rzadko mnie widują

Fotograf szykuje się do kolejnej podróży z rodzicami. W sierpniu zaprosił ich do Paryża, teraz wspólnie wylatują do Madrytu. Marcin Tyszka twierdzi, że rodzice uwielbiają te podróże, on natomiast cieszy się,