W weekend wolę posiedzieć w domu niż iść do klubu
Projektant uwielbia swój dom i to w nim najchętniej spędza czas wolny od pracy. Twierdzi, że lubi wówczas posiedzieć z psami, opalać się na tarasie lub relaksować w kąpieli. Zapewnia też, że własne cztery kąty przedkłada nad wyjście do klubu.
Dawid Woliński nie może narzekać na brak pracy. Oprócz przygotowywania sezonowych kolekcji pełni funkcję jurora w programie „Top Model”, i współpracuje z markami Martini, Cisowianka Perlage i Semilac. Wolny od obowiązków zawodowych czas projektant lubi spędzać na siłowni, gdzie ćwiczy pod okiem trenera personalnego, lub we własnym domu.
– Moi znajomi często pytają, czy wyjdę w piątek. A ja mówię, że tak się cieszę, że kończę pracę, że idę do domu, rozpalam świeczki, robię kąpiel, słucham muzyki, przejrzę gazety, odpowiem na kilka e-maili i czuję się najlepiej – mówi Dawid Woliński agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.
Projektant zapewnia, że weekendy to dla niego czas relaksu w zaciszu własnego domu. Nie wyklucza, że dzieje się tak dlatego, że w ciągu tygodnia ma tak wiele pracy, że praktycznie nie bywa w domu.
– Wolę posiedzieć w domu niż iść do klubu, zdecydowanie. Lubię posiedzieć sobie z psami, na tarasie, poopalać się, poleżeć na kanapie, zrobić coś takiego, czego kompletnie nie muszę, a mogę – mówi Dawid Woliński.
Projektant twierdzi, że w piątek wieczorem często zamawia nawet jedzenie na wynos, żeby nie musieć wychodzić już z domu.
Może to Ci się spodoba
Hejtuje szary Kowalski, z wielkim brzuchem, który nigdzie nie był i nic nie widział
Wicemister Polski 2015 lubi konstruktywną krytykę, motywuje go ona bowiem do pracy nad sobą. Nie przejmuje się natomiast opiniami internetowych hejterów. Uważa, że hejterzy to zakompleksieni ludzie, którzy nie mają pojęcia
Katarzyna Pakosińska w niedzielę wzięła ślub w Gruzji. Jej mężem został gruziński dziennikarz
Aktorka Katarzyna Pakosińska w niedzielne popołudnie powiedziała sakramentalne „tak”. Jej mężem został Szota, gruziński dziennikarz telewizyjny. Ślub odbył się w katedrze Sweti Cchoweli w mieście Mccheta, 20 km od Tbilisi, stolicy Gruzji. Uroczystość była kameralna.
Jako mama promienieję. Jest fantastycznie, polecam każdej kobiecie
Nie jest tak kolorowo jak na Instagramie, ale nie jest też źle – przyznaje prezenterka. Gwiazda twierdzi, że jest zachwycona macierzyństwem i poleca ten stan każdej kobiecie. Podkreśla jednak, że ma wsparcie
