Jakie szklanki nadają się do piwa?
Pierwszym skojarzeniem z hasłem „szkło do piwa” jest zazwyczaj kufel. Faktycznie, jest to dość uniwersalne naczynie do picia tego napoju, ale nie jedyne. Piwo świetnie smakuje i wygląda również w szklankach. Które z nich będą najlepsze?
Skąd tyle rodzajów szkła do picia piwa? Wynika to nie tylko z dostosowywania się do potrzeb i wygody konsumentów, ale także z mnogości gatunków samego piwa. Poszczególne rodzaje mogą bowiem lepiej prezentować się i smakować w różnych szkłach. Kufel jest dość uniwersalny, choć duży i ciężki. Kieliszki w rodzaju sniftera są naczyniami degustacyjnymi, idealnymi do wyrazistych, aromatycznych piw. Wyróżniamy też wiele typów szklanek do piw różniących się przeznaczeniem i kształtem. Z reguły także browary, jak na przykład Okocim, proponują miłośnikom piwa także swoje własne, oryginalne szklanki z logo. Nierzadko są one specjalnie zaprojektowane i otrzymują unikalny kształt.
Pokal – piwo w eleganckim stylu
Pokal należy do najpopularniejszych szklanek do piwa. Wykonuje się ją z cienkiego szkła i nadaje się jej kształt dużego kieliszka z nóżką (nad nią szklanka jest smukła, a wyżej delikatnie się rozszerza). Pokal jest delikatniejszy i mniej wytrzymały niż kufel, ale za to zdecydowanie subtelniejszy oraz wygodniejszy dla tych, którzy nie lubią ciężkich naczyń. Doskonale podkreśla koloryt i klarowność piwa. Wspomaga też utrzymanie głowy (piany) oraz uwalnianie się substancji lotnych. Szklanka ta jest dość uniwersalna, najlepiej jednak prezentują się w niej pilznery, ciemniejsze lagery oraz stouty.
Weizen – dla miłośników pszenicy
Weizen to charakterystyczna szklanka do piw pszenicznych (nadaje się również do gatunków żytnich). Wysoka i dość smukła, nie posiada nóżki, a jej charakterystyczną cechą jest przewężenie w dolnej części. Doskonale radzi sobie z utrzymaniem obfitej piany – co jest bardzo istotne w przypadku piw pszenicznych – oraz pięknie eksponuje barwę trunku. Za jej wadę można uznać wynikający z braku nóżki lub uchwytu fakt, że trzymając szklankę w dłoni, ogrzewamy znajdujące się wewnątrz piwo.
Szklanki pintowe – czyli szkło anglosaskie
Pinta to jednostka objętości używana głównie w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Irlandii. Każde z tych państw ma „swoją” pintową szklankę. Wszystkie są dość uniwersalne i nadają się do konsumpcji większości typów piwa. Szklanki pintowe są dość szerokie, również u góry. Szklanka American Pint jest najprostsza – nieco węższa u dołu i delikatnie rozszerzająca się ku górze. Wytrzymała, wykonana z dość grubego szkła. Wersja brytyjska – Nonic – ma u góry dobrze pomyślane charakterystyczne wybrzuszenie, które ułatwia wygodne trzymanie szklanki. Irish Imperial Pint jest natomiast nieco węższa u dołu, delikatnie rozszerza się ku górze i ponownie nieco zwęża u samego szczytu. W szklance typu irlandzkiego tradycyjnie spożywa się piwo Guinness.
Pilsner flute – smukłe szklanki do piwa
Zgodnie z nazwą ta szklanka przeznaczona jest głównie do pilznerów. To efektowna, smukła, wysoka, bardzo wąska u dołu i rozszerzająca się ku górze. Flute wspomaga utrzymanie obfitej piany i umożliwia równomierne uwalnianie się substancji lotnych, dzięki czemu możemy delektować się bogatym aromatem pilznera. Jest to jednocześnie szkło bardzo estetyczne, pięknie prezentujące koloryt i klarowność piwa. Szklanka ta nie ma nóżki, posiada natomiast charakterystyczną stópkę.
Kufel do piwa kojarzy się z wesołym piciem czy wręcz biesiadą. Jeśli pragniemy jednak delektować się napojem, jego smakiem i aromatem, pozwoli nam na to odpowiednio dobrana szklanka. Jest to zarazem szkło eleganckie, czyniące z piwa napój wyrafinowany i pozwalające podać je w efektywny sposób.
Może to Ci się spodoba
Trendy w aranżacji podjazdów i ogrodów: najmodniejsze kolory i formaty kostki brukowej
Współczesne projektowanie przestrzeni wokół domu coraz częściej opiera się na zasadzie „mniej znaczy więcej”, a jednocześnie dąży do maksymalnej funkcjonalności i harmonii z otoczeniem. Podjazdy oraz ogrody stają się integralną
Pielęgnacja obuwia w sezonie wakacyjnym – gąbki i pasty, które warto mieć pod ręką
Lato nie zna litości dla butów: piasek z plaży, kurz z górskich szlaków czy nagłe letnie ulewy potrafią w kilka dni pozbawić skórę naturalnego połysku. Dobra wiadomość? Wakacyjny zestaw do
Nie ma takich ubrań, które zawładnęłyby moją głową. Wyrosłam z tych czasów
Stylistka twierdzi, że wyrosła z fascynacji luksusowymi ubraniami. Uważa, że obecnie nie musi za wszelką cenę mieć markowej odzieży. Do ubrań i dodatków podchodzi raczej z sentymentem – w szafie ma pasek Moschino i złote kolczyki,

0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!