Od czasu, gdy wpadłam na szklane drzwi, nie kupuję drogich okularów
Aktorka notorycznie gubi takie dodatki jak okulary i rękawiczki. Często zapomina, że ma na sobie okulary, co czasem przyczynia się do wypadków. Podczas kręcenia reklamy w RPA gwiazda wpadła na szklane drzwi, a okulary rozcięły jej skórę w pobliżu oka.
Monika Jarosińska od kilku miesięcy nosi okulary ze szkłami korekcyjnymi. Twierdzi, że wcześniej stosowała wyłącznie okulary przeciwsłoneczne, które nie tylko chroniły oczy przed promieniowaniem UV, ale także stanowiły modny element każdej stylizacji. Obecnie, ze względu na wadę wzroku, zmuszona jest nosić także okulary korekcyjne, do których wciąż nie może się przyzwyczaić. Używa ich głównie podczas prowadzenia samochodu.
– Nie ukrywam, że źle mi się nosi okulary dzienne, dlatego nie mam ich dzisiaj na sobie, bo zapominam, bo nie przywiązuję do tego większej wagi – mówi Monika Jarosińska agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.
Gwiazda notorycznie gubi takie drobiazgi jak okulary, parasolki czy rękawiczki. Uważa, że wynika to z jej roztrzepania – twierdzi, że jest osobą energiczną, mającą milion pomysłów na minutę, często niepotrafiącą skupić się na jednej, konkretnej rzeczy. Zdarza jej się zapominać, że ma na sobie okulary, co kiedyś przyczyniło się do wypadku.
– W RPA kręciłam reklamę i wpadłam na szklane drzwi, miałam okulary na sobie. One mi trochę rozcięły oko, mam małą bliznę do dzisiejszego dnia, pamiątkę z tamtego wyjazdu – mówi Monika Jarosińska.
Aktorka twierdzi, że od tamtego wypadku nie kupuje już drogich, markowych okularów. Zdaje sobie bowiem sprawę, że przez wrodzoną nieuwagę może je ponownie zniszczyć lub zgubić.
Może to Ci się spodoba
Za luksusowe zegarki Atelier de Monaco trzeba zapłacić nawet milion złotych
Ultraluksusowe zegarki szwajcarskiej marki Atelier de Monaco są wykonywane na indywidualne zamówienie, ręcznie grawerowane i zdobione szlachetnymi kruszcami. Każdy model to minidzieło sztuki zegarmistrzowskiej, którego cena może sięgnąć nawet 250 tys.
Czasem chciałabym zniknąć, zapomnieć o Instagramie. Ale to źle wpłynęłoby moją karierę
Są dni, kiedy chciałabym być zwykłą dziewczyną – przyznaje modelka. W takich momentach najczęściej wspierają ją bliscy i agencje, z którymi ma doskonały kontakt. Gwiazda nie ukrywa, że praca w modelingu wymaga wielu poświęceń,
Uwielbiam wygrzebywać ciuchy z szaf koleżanek. Nowe ubrania kupuję rzadko
Kupowanie zbyt wielu ubrań to dla Anny Cieślak zbędny wydatek. Aktorka woli się wymieniać zalegającymi w garderobie ubraniami z koleżankami. Ceni zwłaszcza rzeczy sportowe, w których czuje się wygodnie i swobodnie. Przy wyjściach na gale

0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!