Kultowy serial „39 i pół” wraca na antenę TVN. W rolach głównych ponownie Tomasz Karolak i Daria Widawska

Serial „39 i pół tygodnia” ma być jednym z hitów jesiennej ramówki stacji TVN. Produkcja ta stanowi kontynuację popularnego przed dziesięcioma laty serialu „39 i pół” i opowiada o dalszych losach rodziny Jankowskich. W rolach głównych widzowie ponownie zobaczą Tomasza Karolaka i Darię Widawską. Premierowy odcinek stacja TVN pokaże 8 września.

„39 i pół” to serial komediowy emitowany przez stację TVN w latach 2008–2009. Lubiana przez widzów dwukrotnie nominowana do nagrody Telekamery produkcja opowiadała o Dariuszu Jankowskim (Tomasz Karolak), którego tuż przed 40. urodzinami dotknął kryzys wieku średniego. Chcąc zmienić swoje dotychczasowe życie, porzucił kochankę i podjął próbę odbudowania relacji z byłą żoną Anną (Daria Widawska) i ich nastoletnim synem Patrykiem (Alan Andersz). Jak zapowiada Tomasz Karolak w „39 i pół tygodnia” jego bohater pozostał zwariowanym mężczyzną, jego życie nie będzie się jednak układać po jego myśli.

– Wtedy historia zakończyła się happy endem, niestety ten happy end niekoniecznie się rozwija później w szczęśliwość, wychodzą nowe rzeczy, które potrafią poprzemieniać każdy scenariusz, który my sobie ułożymy. Dlatego trzeba żyć tu i teraz i cieszyć się z tego, co mamy – mówi aktor agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Po dziesięciu latach Jankowscy są po drugim rozwodzie, wciąż jednak mieszkają razem, co znacznie utrudnia im codzienne funkcjonowanie. Wychowują córkę, przed którą starają się ukrywać swoje problem, choć nie zawsze z powodzeniem. Darek musi się ponadto pogodzić z diagnozą, którą właśnie otrzymał od lekarzy.

– Jeszcze jeden jest dodatkowy duży aspekt, czyli choroba głównego bohatera, który okazuje się, że jest śmiertelnie chory i jak w tym wszystkim zafunkcjonuje ten były już związek plus nowy może jego, a może nowy mój. Tam jest bardzo dużo różnych powiązań, które – mam nadzieję – będą interesujące dla widza – mówi Daria Widawska.

Gwiazda nie ukrywa, że odczuwa presję przy kontynuacji tak lubianego niegdyś przez widzów formatu. Podkreśla przy tym, że dla niej samej powrót na plan tego serialu nie był trudny, niemal nie zauważyła bowiem, że od ostatniego klapsa upłynęła już dekada. Jej zdaniem ma to związek z faktem, że w późniejszych latach ponownie grała z Tomaszem Karolakiem małżeństwo, choć już na planie innego serialu TVN, „Prawo Agaty”. Dzięki temu łatwiej było im odbudować bliską relację.

– Znamy się już bardzo dobrze, pod względem aktorskim. Wiemy, czego od siebie oczekujemy, narzucamy sobie pewne style grania i wiemy, gdzie bez słów, i to jest cudowne, wspaniałe. Jak przyszłam na plan, to wydawało mi się, że kompletnie się nic nie zmieniło, potem obejrzałam fragmentarycznie materiały i powiedziałam: Nie, wtedy było zdecydowanie lepiej. Więc pod względem fizycznym różne też emocje we mnie to wywołało – mówi Daria Widawska.

Poza pracą gwiazdy nie łączy z Tomaszem Karolakiem bardzo bliska przyjaźń, nie kontaktują się ze sobą zbyt często, zawsze wiedzą jednak, że mogą na siebie liczyć. Podobne relacje aktorka nawiązała z kolegami z planów innych seriali, m.in. z Joanną Brodzik, z którą współpracowała przy produkcji „Magda M.”, oraz Agnieszką Dygant, z którą grała w serialu „Prawo Agaty”. Daria Widawska podkreśla, że z aktorkami tymi łączą ją bardzo ciepłe emocje.

 Nie dzwonimy do siebie co drugi dzień, ale wiemy, że gdyby coś było potrzeba, natychmiast można zadzwonić, jakbyśmy się nie widziały od wczoraj. Więc to są takie długie, bardzo długie znajomości i czasami one są bardziej intensywne, czasami mniej, to bardzo różnie wygląda – mówi gwiazda.

Po zakończeniu zdjęć do serialu „39 i pół tygodnia” aktorka skupiła się na pracy w teatrze. W minionym tygodniu zaczęła próby do nowego spektaklu warszawskiego Teatru Dramatycznego. W Scenie na Woli wystawiony zostanie dramat „Projekt Laramie” w reż. Michała Gieleta. Sztuka ta, uznana przez  „The New York Times” za jedną z najważniejszych w ostatnich dekadach, opowiada historię morderstwa dokonanego na tle homofobicznym w amerykańskim miasteczku Laramie.

– Bardzo duży ładunek emocjonalny niesie za sobą i myślę, że to będzie coś, czego dawno nie robiłam, co bardzo chciałabym zrobić, ale o tym, jak to wyszło, przekonamy się 20 września, kiedy odbędzie się premiera – mówi Daria Widawska.

Previous Suplementy diety na skórę, czyli skóra piękna i zdrowa
Next Nie idę tam, gdzie ludzie włos dzielę na cztery, kombinują i tworzą spiskowe teorie dziejów

Może to Ci się spodoba

Książka i Film 0 Comments

Marzę o roli w filmie kinowym, nawet trzecioplanowej

Aktorka chciałaby zagrać choćby niewielką rolę w długometrażowym filmie kinowym. Chętnie wystąpiłaby zwłaszcza w filmie kostiumowym. Aktorka chciałaby również zagrać postać odmienną od Oli, którą kreuje w serialu „Na Wspólnej”. Dzięki temu widzowie,

Książka i Film 0 Comments

Wzięłam ślub we własnym filmie. Niestety zostało to odebrane bardzo poważnie i parę osób poczuło się oszukanych

Kiedy media obiegły zdjęcia Blanki Lipińskiej w sukni ślubnej, jej fani byli niemal pewni, że pisarka zmieniła stan cywilny. Wszelkie spekulacje postanowiła w końcu uciąć sama zainteresowana. Okazuje się, że w jej życiu

Książka i Film 0 Comments

Nigdy nie kierowałam się zarabianiem pieniędzy przy wyborze ról

Aktorka zaprzecza pogłoskom mówiącym, że nie jest zadowolona ze swojego dorobku artystycznego. Twierdzi, że lubi swoje role, a znaczna część widzów uważa je za ciekawe kreacje aktorskie. Gwiazda serialu „Botoks” zapewnia

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to comment this post!

Zostaw odpowiedź